Główna |Artykuły |

Recenzja gry Top Spin 2 (PC)

Napisany przez Redakcja TenisZiemny.info

Na fali ostatnich sukcesów Agnieszki Radwańskiej i Marty Domachowskiej, które odniosły spore sukcesy na kortach Australian Open. Polski wydawca gier firma Nicolas Games postanowiła sprostać oczekiwaniom rynku i wydać grę Top Spin 2, która jest kontynuacją symulacji tenisa z roku 2004. W Polsce pierwsza część gry nie została nigdy wydana. Sam kiedyś grałem w tenisa, dlatego też z ogromnym zainteresowaniem sięgnąłem po ten tytuł.

Jest to symulator tenisa, więc siłą rzeczy jest on skierowany do grupy osób, która miała styczność, bądź interesuję się tematyką tego sportu. W grze mamy do wyboru całą gamę zawodników ze światowej czołówki. Już okładka informuje nas, że będziemy mogli wcielić się w takie gwiazdy jak Roger Federer, czy Maria Szarapowa. Do dyspozycji mamy łącznie 24 klasowych graczy m.in. James Blake, Venus Williams, Andy Roddick, Lleyton Hewitt, Tommy Hass i wielu innych. Jak również możemy stworzyć swojego zawodnika od podstaw. Swoją przygodę zaczynamy od turniejów młodzieżowych, dzięki którym z czasem będziemy mogli wystąpić podczas Wielkiego Szlema, na którego składają się 4 turnieje: Australian Open, Roland Garros, Wimbledon i US Open. Do zwiększenia umiejętności bardzo przydatne będzie skorzystanie z usług trenera, dzięki litrom wylanego potu podczas treningu, będziemy mogli zwiększyć swoje umiejętności. Do wyboru mamy pięć ścieżek treningowych. Kolejną istotną kwestią będzie pozyskanie sponsora, którego dollarki pomogą nam w kupieniu nowego sprzętu.

W grze mamy do wyboru 5 trybów rozgrywki: Exibition, Career, Tournament, Party Games, Online Multiplayer. Generalnie omówię każdy z nich pokrótce. W pierwszym trybie wybieramy zawodnika i przenosimy się na kort, gdzie możemy zmierzyć się z komputerem w grze singlowej, bądź deblowej. Tryb Kariery zaczynamy od stworzenia postaci. Nasz zawodnik będzie typowym outsiderem i to od nas będzie zależało, aby wynieść go na piedestał, a nie będzie to łatwe, ponieważ zaczynamy od samego dołu. W celu osiągnięcia upragnionego Wielkiego: uczęszczamy w treningach, pozyskujemy sponsorów, wygrywamy turnieje, toczymy dramatyczne pojedynki. W trzecim trybie bierzemy udział w turnieju, w którym oprócz nas jest jeszcze 15 potencjalnych kandydatów do zdobycia tego trofeum. Party Games – gramy w mini-gry gdzie zwiększamy swoje umiejętności. Najwięcej frajdy powinien natomiast sprawić ostatni tryb Multi, ponieważ mamy możliwość zagrania z prawdziwym przeciwnikiem, który będzie prezentował zdecydowanie większy poziom niż komputer.

Twórcy postanowili postawić na klawisze typu WSAD, spację, shift, strzałki i myszkę. Dzięki temu bardzo zwiększyli liczbę możliwych kombinacji. Muszę jednak przyznać, że sterowanie do najłatwiejszych nie należy i lepiej skorzystać z pada.

Grafika prezentuje się okazale, animacje wykonane są z dbałością o detale, zawodnicy wyglądają niczym na ekranie telewizora. Jednak tak przepiękne postacie są dostępne tylko dla wybranych, ponieważ gra ma bardzo duże wymagania. Obsługuje ATI Radeon 9600 wzwyż i Geforce FX 5900 wzwyż. Dodatkowym utrudnieniem jest to, że system operacyjny, na którym można zagrać, to tylko i wyłącznie XP z Service Pack 2.

Dźwięk i liczba utworów jednym słowem jest bardzo uboga. Twórcy widocznie uznali, że dla fana tenisa ziemnego jest to rzecz zbyteczna i zaoferowali kilka utworów, które nie są najwyższych lotów...

Podsumowanie:
Gra jest skierowana do wąskiego grona odbiorców, a to grono jeszcze bardziej się zawęża, ze względu na dość specyficzne wymagania. Sterowanie za pomocą klawiatury i myszki może okazać się nie najlepszym sposobem, dlatego zalecam gamepada. Postacie, w które się wcielimy wyglądają naprawdę świetnie i to jest niewątpliwie największy plus tej gry, jak również to, że mamy do wyboru 24 klasowych zawodników. Natomiast sam sposób w jaki będziemy toczyć boje jest niedopracowany, zdarzają się kuriozalne sytuacje gdzie zawodnicy mają złote gwiazdki, a lądują poza pierwszą 100. Dodatkowo grę otrzymamy w języku angielskim. Muzyka również nie wprawi nas w zachwyt... Jednak jeżeli kogoś nie przerażają te niedociągnięcia i chciałby chociaż przez chwilę spróbować swoich sił niczym Agnieszka Radwańska, która teraz jest już w półfinale Dausze, gdzie czeka ją niesamowity bój z przepiękną Marią Szarapową, to może skoczyć do sklepu i wydać niecałe 40 zł.

Autor: Waldemar "Waldas" Sidorowicz

Artykuł został udostępniony dzięki życzliwości serwisu Gieromaniak: http://gieromaniak.pl/gra__1576__Top_Spin_2__recenzja.html

Wyraź swoje zdanie na ten temat na forum

Podyskutuj o artykule Recenzja gry Top Spin 2 (PC) na forum tenisowym.

Zobacz inne artykuły o tenisie ziemnym