Główna |

Konferencja prasowa z Jerzym Janowiczem

Napisany przez Redakcja TenisZiemny.info

Jak podsumujesz swoje dzisiejsze zwycięstwo?

- Jestem w szoku! Zagrałem bardzo dobry tenis. Nie spodziewałem się, że jestem w stanie wygrać z takim zawodnikiem. Jestem szczęśliwy, że wytrzymałem psychicznie to spotkanie.


Co sobie pomyślałeś, kiedy zobaczyłeś drabinkę?

- Troszkę się przeraziłem, bo mogłem trafić lepiej. Jednak jestem takim zawodnikiem, który się nie poddaje i walczy do końca.


A co czułeś, kiedy przed ostatnim gemem, kiedy serwowałeś, aby wygrać mecz?

- Wiedziałem, że mam szansę zwyciężyć i chciałem jak najszybciej doprowadzić ten mecz do końca.


Czy tylko Radek Stepanek (rozstawiony z nr 1.) jest w stanie Ci zagrozić? Innych jak rozumiem spokojnie możesz ograć?

- (śmiech) Wszystko zależy od dnia, od nastawienia. Niedawno wróciłem z Australii i nie wiem jak się będę jutro czuł. Będę się jednak starał grać jak najlepiej.


No właśnie, w Australii teraz jest poranek (rozmawiamy z Jerzym tuż przed 1.00 w nocy). Czy późna godzina spotkania miała wpływ na jego wynik?

- Na mnie nie miało to większego wpływu. Być może większy na przeciwnika. Tuż przed meczem jestem zawsze skoncentrowany i myślę tylko o grze, a nie o tym gdzie byłem i co robiłem. Chcę walczyć i wygrywać.


Masz za sobą bogatą karierę juniorską. Nie grałeś za to w wielu turniejach seniorskich. Czy jest duża różnica między tenisem juniorskim a seniorskim?

- Jest oczywiście duży przeskok. Seniorzy na pewno serwują dużo mocniej i są bardziej wytrzymali psychicznie, ale dzisiaj się przekonałem, że ta różnica jest mniejsza niż sądziłem. Mój przeciwnik nie spodziewał się tak dobrej gry z mojej strony i tym go zaskoczyłem. Był przez to stremowany, robił przez to więcej błędów, a ja to wykorzystałem.


Jak ten turniej wpłynie na twoje plany na przyszłość. Masz już trochę punktów do rankingu seniorskiego. Czy to oznacza, że będziesz próbował swoich sił w Futuresach, a z juniorami rywalizował jedynie w turniejach wielkoszlemowych?

- Plan się nie zmieni, bo już wcześniej założyliśmy z trenerem, że będę grał wyłącznie w turniejach seniorskich, a oprócz tego w juniorskich imprezach wielkoszlemowych.

- Chyba, że wygrasz turniej – dodał trener Jurka, Jakub Ulczyński.


Nie było widać po Tobie tremy przed tym spotkaniem. Czy tak będzie też jutro, a właściwe dziś?

- Mam nadzieję, że nic mi się w głowie nie poprzewraca i dalej będę grał tak jak dzisiaj.


Wiesz już co zrobisz z tym 1000 euro (dokładnie 1105), które już zarobiłeś?

- Nie, pieniądze są tylko dodatkiem. Koncentruję się na tym, żeby grać jak najlepiej, zaprezentować jak najszerszej publiczności i ciągle podnosić swój poziom.


Czy wiesz, że awansowałeś do reprezentacji daviscupowej?

- Tak, już miesiąc temu wiedziałem o powołaniu.


Tak, ale teraz wielce prawdopodobne, że z rezerwowego staniesz się podstawowym zawodnikiem drużyny.

- Tego jeszcze nie wiem. Trener jeszcze mi tego nie powiedział.


Czy masz jakiś amulet, który przynosi Ci szczęście?

- Komputer (śmiech). Myślę o nim i to mi pomaga.


Na przykład o jakichś grach?

- O „Counter-strike’u” (śmiech).

Źródło: Informacje prasowe KGHM Dialog Polish Indoors